50 lat filmu Sami swoi

 W miłej i wręcz rodzinnej atmosferze odbyło się spotkanie miłośników trylogii Sylwestra Chęcińskiego zorganizowane przez pasjonata tych filmów Edwarda Masłowskiego. Mimo deszczowej pogody na spotkaniu stawili się pasjonaci z całej Polski. Okazją do spotkania było pięćdziesięciolecie filmu Sami swoi.
  Spotkanie odbyło się w podwrocławskich Gostkowicach, gdzie znajduje się prywatne muzeum poświęcone filmowi Sami swoi i jego reżyserowi Sylwestrowi Chęcińskiemu.
Imprezę zaszczycił swoją wizytą reżyser filmu Sylwester Chęciński, oraz autor książki "Sami swoi. Za kulisami komedii wszech czasów" Dariusz Kozlenko. Gospodarz imprezy Edward Masłowski przygotował nie lada niespodziankę w postaci pani Marty Muzyczak, która 50 lat temu zagrała  w filmie rolę małej Ani. Zarówno pani Marta jak i Sylwester Chęciński byli wzruszeni tym spotkaniem. Reżyser przyznał się oficjalnie, że podczas kręcenia scen z małą Anią, była ona delikatnie podszczypywana aby zmusić ją do płaczu, za co serdecznie ją dziś przeprasza.
 Na scenie pojawia się tort z okazji pięćdziesięciolecia filmu, a przy gromkim sto lat, świeczki wspólnie gaszą reżyser i mała Ania.
 W miłej atmosferze można było wysłuchać prelekcji Wojciecha Seredyńskiego z wizyty na Ukrainie w Boryczówce (miejsce narodzin filmowego Kargula i Pawlaka), zwiedzić muzeum, obejrzeć fragmenty filmu oraz o nim podyskutować.
 Impreza zakończyła się (przy akompaniamencie orkiestry dętej)
 głośnym sto lat dla Sylwestra Chęcińskiego.

1/1