1/1

Konsultantem do filmu w sprawach kościelnych był ksiądz proboszcz Michał Drymajło z parafii Gajkowo.
Oto fragment wywiadu z księdzem, który znalazłem w gazecie ( brak tytułu gazety oraz roku z którego pochodzi).


" ... - Porozmawiajmy więc o Dobrzykowicach, w których kręcono ten film. Dlaczego reżyser wybrał tę własnie wioskę?
- Po prostu filmowcy jeżdzili, szukali i znależli gospodarstwa, które im pasowały do scenariusza.
- Miał ksiądz swój udział w realizacji tego filmu.
- Byłem konsultantem aktora, który grał księdza, uczyłem śpiewów po łacinie. poza tym był potrzebny kościół do niektórych scen, więc go udostępniłem, pożyczyłem chorągwie do pogrzebu. Przy okazji rozmawiałem z aktorami, najwięcej z panem Kowalskim. To był wspaniały człowiek, bardzo wierzący.
- A Hańcza?
- On nie był religijny.
- Spędził ksiądz w tej parafii kawałek swojego życia. Dobre to były lata? ... "


W tym miejscu artykuł w gazecie się urywa. Jak by powiedział Kazimierz Pawlak: - szkoda, a taki był ładny...